Metal Gear Solid (mniej przygodowa) (Corran Horn)

Dodane przez Adventure-Zone dnia 12.04.2006 10:18

Z coraz większą ciekawością wgrywam na dysk każdy kolejny numer AZ. Kącik rozwija się nadzwyczaj szybko! Zone ma coraz więcej fanów, zarówno tych biernych, jak i tych czynnych. Wstyd jednak, że nikt nie wziął się w garść i nie napisał recenzji tak wspaniałej gry, jaką jest Metal Gear Solid. Postaram się naprawić ten błąd... Na pewno słyszeliście już coś o tej grze. Mogliście słyszeć, jak jedni opiewają jej zalety - mogliście słyszeć również, jak inni z szyderczym uśmiechem na ustach wytykają jej wady. Żadna wypowiedź jednak nie zmieni jednego - jest to według mnie pierwsze, udane połączenie solidnej dawki akcji i porządnej fabuły. Nie będę opowiadał za wiele, żeby nie zepsuć wam zabawy! Cała historia toczy się wokół ogromnej maszyny zdolnej zniszczyć niejedno państwo. "Metal Gear", gdyż tak zwie się to "dzieło" nosi na swym grzbiecie kilkanaście ogromnych rakiet z ładunkiem nuklearnym. Jak się pewnie domyślacie broń trafiła w ręce przestępców grożących wystrzeleniem głowic. Jedynym wyjściem jest wysłanie cichego mordercy, który będzie zdolny do bezszelestnego zanihilowania maszyny. I tu graczu wkraczasz ty, jako Solid Snake. Komandos do zadań specjalnych - najlepszy z najlepszych... Cały czas będziecie poganiani - pomimo tego, że sytuacja wymaga pośpiechu nie będziecie do niego zmuszeni (czyt. nie ma misji na czas; według mnie plus). Zapewne wielu z was, zdziwiło rozbudowanie fabuły - dodam jeszcze, że historia niejednokrotnie was zadziwi. Będziecie świadkami nagłych zwrotów akcji, nieprzewidzianych zdarzeń i wszystkiego tego, czego teoretycznie w takiej grze być nie może - miłości, zdrady i długich dialogów. Wielu z was, którzy jeszcze nie mieli kontaktu z grą pomyślą teraz, że skoro rozbudowano wątek fabularny, to akcja zeszłą daleko na drugi plan - nawet nie wiecie jak bardzo się mylicie! To właśnie akcja jest tu najważniejsza - wielokrotnie przejdziecie MGS, na coraz to wyższych poziomach trudności, aby sprawdzić, czy dacie radę to zrobić, na coraz to mniejszych zapasach amunicji. Domyślacie się już, że przygodówka to raczej nie jest :). Zatem mamy do czynienia z grą, i to nie byle jaką przedstawioną z perspektywy trzeciej osoby. Teoretycznie mamy możliwość zmiany trybu na FPP, ale róbcie to tylko wtedy, gdy gra nawet na poziomie Very Hard jest dla was zbyt łatwa. Czegóż to doświadczymy podczas przygody z MG? Solidnej dawki akcji przede wszystkim! Będziecie się czołgać, chować za ścianami, zajmować uwagę żołnierzy, no i strzelać. Celowo ostatnią z czynności umieściłem na końcu, gdyż amunicji na wyższych poziomach jest jak na lekarstwo, i strzelanie gdzie popadnie szybko doprowadzi was do porażki. Podczas wędrówki przez rozległą bazę znajdziecie wiele typów broni: typowy pistolet półautomatyczny (Socom) z możliwością dołączenia celownika, trzy rodzaje granatów (dymne, ogłuszające i odłamkowe), miny Claymore, MP5, oraz wiele innych. Na uwagę zasługują tu wyrzutnie rakiet, których są aż dwa rodzaje (dotychczas wszędzie występował tylko jeden)! Wyrzutnia rakiet Stinger służy, do strzelania samonaprowadzającymi się pociskami - druga z nich, Nikita służy do manualnego sterowania rakietą. Jak już napisałem, krycie się często ułatwi wam zadanie! Wierzcie mi, że nie ma sensu zabijanie piętnastu strażników, gdy można spokojnie obejść ich tak, aby nas nie zauważyli! Musicie opamiętać swe żądze i trzymać palce jak najdalej od klawisza, którym strzelacie. Lepiej przeznaczcie go na klawisz, który służy wam do padania na ziemię :). Starajcie się unikać wzroku strażników, a zwiększy to ponad dwudziestokrotnie szanse waszego przeżycia! Tak więc widzicie, że bycie komandosem to nie tylko bezustanne rąbanie z gnata we wszystko co się rusza - tutaj też przydaje się odrobina logicznego myślenia. Nadszedł czas na nieodłączoną ocenę jakości technicznej produktu. Tutaj również nie możemy mieć dużych zastrzeżeń, co uważam za sukces, zwłaszcza, że gra jest konwersją z Playstation. Nie ukrywam grafika mogłaby być lepsza, ale nie ma co narzekać! Wydaje mis się, że ta wyciska z "szaraka" siódme poty. Dźwięk jest miłym uzupełnieniem - bardzo korzystnie wpływa na klimat. Nie ważne, czy usłyszymy świst rakiety, czy okrzyk zdziwienia. Zawsze będzie to SFX wysokiej jakości. Na duże brawa zasługuje muzyka. Starannie podkreśla grozę sytuacji - bardzo duży plus! Podsumowanie... Wbrew pozorom będzie to łatwe zadanie. Wierzcie mi - z dużym sceptycyzmem patrzyłem na nią, gdy inni nieprzeyspiali przez nią nocy. Na szczęście zotsałem oświecony i spróbowałem - oj, było warto! Nic nie przekona was lepiej niż to, że dla tej gry kilka tysięcy osób kupiło PSX! A więc biegiem do sklepu - ja tymczasem poczekam na dwójkę :). Nazwa: Metal Gear Solid Gatunek: TPP z rozbudowaną fabułą Dystrybucja: Microsoft (a widzicie! Nie wszystko co zrobią jest do niczego :)) Cena: 169 zł :( Wymagania: PII 233 Mhz, 32 MB RAM, Win95 i akcelator Dźwięk: 9 Długość: 7 Grywalność: 9+ Ogółem: 9 Plusy: fabuła i akcja na równym poziomie, walka i skradanie, dźwięk i muzyka Minus: widać, że to konwersja, za krótka Uwagi: polecam - jeszcze nie raz będziecie ją przechodzić! Autor: Corran Horn

AZ04
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?