Hitman: Codename 47 (mniej przygodowa) (Elrond)

Dodane przez Adventure-Zone dnia 12.04.2006 02:27

Myśleliście kiedyś jak to jest być płatnym zabójcą? Patrzeć ofierze prosto w oczy, a potem strzelić jej w głowę. Co myśli taki killer? Odpowiedź za to pytanie znajdziecie grając w Hitmana!!! Budzisz się w celi. Jakiś głos każe ci się z niej wydostać. Uciekasz. Od tej pory żyjesz dla niego, żyjesz aby zabijać. Tak oto przedstawia się fabuła gry, jeżeli można to w ogóle nazwać fabułą. W trakcie pokonywania kolejnych misji będzie się ona jednak rozwijać. Mogę zapewnić, że będzie ona pełna zagadek i niedomówień, dzięki czemu frajda z przechodzenia misji i poznawania przeszłości Ripera (bo tak ma na imię główny bohater) jest jeszcze większa. Akcja gry rozgrywa się zza pleców bohatera, co uważam za bardzo dobre posunięcie autorów gry. Jeżeli o nich chodzi to ze stajni ION Storm wyszły już takie hity jak Thief czy Deus EX, a Hitman jest mieszaniną obu tych zarąbistych produkcji. Misje w których przyjdzie nam się zmierzyć z przeciwnikami są bardzo różnorodne. Raz zlikwidujesz szefa chińskiej Triady, raz odbijesz zakładnika, lub coś ukradniesz. Działać będziemy w różnych zakątkach świata, poczynając od Hongkongu, poprzez kolumbijski busz i Budapeszt aż po Rotterdam. We wszystkich zleceniach ważne jest ciche i niezauważalne działanie. To nie jest Quake!!! Często jest tak, że aby zabić jedną osobę musisz się sporo napocić, a za zabicie cywila dostajesz 1000$ mniej, tak więc trzeba uważać. No właśnie jeżeli o kasie mówimy to muszę wspomnieć o tym, że za każde wykonane zlecenie dostajemy określoną sumę pieniędzy. Nie myślcie jednak, że za kase kupicie sobie cukierki, oj to nie ta bajka:) Przed każdą misją masz prawo zakupu broni oraz naboi, które powinny Ci pomóc wykonać zlecenie.. Narzędzia zbrodni są bardzo dobrze opisane, a podczas treningu dowiesz się o ich zastosowaniu (to jest dopiero szkoła!!!). Dostępny mamy całkiem duży arsenał: noż, Uzi, snajperka (moja ulubiona "zabawka":), karabin, shotgun, pistolety z tłumikiem, a także żyłkę fortepianową (służy ona do cichego załatwiania sprawy). Zanim zaczniesz misję możesz także dokładnie przyjrzeć się twojemu celowi, za pomocą filmu lub zdjęć, dostajesz także jego opis. Tak więc zaczynamy grę, i tutaj spora niespodzianka, grafa jest po prosu świetna. Tak dopracowanych szczegółów próżno szukać w innych produkcjach. Budynki, postacie, pojazdy wszystko to prezentuje się znakomicie. Animacje są jeszcze lepsze!!! Dzięki technologii motion capture, gra zyskuje nieprawdopodobne wrażenie żywego uczestniczenia w rozgrywce. To się nazywa klimat!!! Niestety ma to także swoje odbicie w wymaganiach sprzętowych, PII 300, 64 RAM, akcelerator 3D, to rozsądne minimum. Aby móc w pełni nacieszyć się grą potrzeba ok. PIII 600Mhz, 128 RAM, takie czasy nas dopadły niestety. Oczywiście grafika jest świetna ale niedoskonała. Zdarzało mi się, że przeciwnicy wchodzili w ściany (a może mają tam jakieś skrytki? :)), niezbyt ładnie też wyglądało jak Riper dziarsko biegał z dziurą w głowie, widocznie nic w niej nie ma;) Dźwięk w Hitmanie niczym nie zaskakuje. Motywy muzyczne są bardzo proste i raczej nie powodują, że gracz rzuci się do ataku jak oszalały. Odgłosy strzałów czy przeładowywania broni są po prostu dobre, ale trudno jest wymyślić coś nowego w tej dziedzinie. Wracając jeszcze do rozgrywki to duże słowa uznania za możliwość przejścia misji na wiele różnych sposobów. Wiele producentów gier zapowiada o takich możliwościach ale mimo wszystko jest to jeszcze rzadkością. Mimo tego Hitman jest stanowczo za krótki!!! Zaprawieni w bojach gracze przejdą ją w kilka dni, a może i szybciej. Największym jednak minusem jest brak opcji save. Ileż to razy zdarzyło mi się, powtarzać misję ponieważ pod koniec coś zepsułem. Można powiedzieć, że pomaga nam to dokładnie poznać grę, jednak przechodzenie tych samych lokacji przez parę razy nie daje mi frajdy. Zapomniałem jeszcze wspomnieć, że nasz "plecak" w którym przechowujemy arsenał jest ograniczony!. Już nie można jak w innych grach z tego gatunku dysponować w każdej chwili setkami różnych broni. Teraz możemy mieć przy sobie tylko jeden rodzaj dużej broni. Miało to zwiększyć realność ale niestety autorzy zapomnieli także zmniejszyć ilość magazynków. Co z tego, że nie mogę mieć naraz shotguna i snajperki, jak mogę pomieścić kilkadziesiąt magazynków. Niby mały problem ale jednak psuje zabawę. Na koniec powiem jeszcze, że niema opcji muliplayer. Co prawda tepsa i tak nie daje nam zbyt dużych możliwości zadowolenia się grą wieloosobową ale mimo wszystko jest to dzisiejszy standard w grach komputerowych. Teraz wypada ocenić tę grę, co jest nadzwyczaj trudne. Z jednej strony Hitman wnosi wiele świeżości na rynek, ale nie ustrzegł się on wielu znaczących bugów, które znacznie psują rozgrywkę. Jednakże gra jest bardzo dobra dlatego dobrze ja też oceniam. Teraz przepraszam Was bo dostałem zlecenie na naczelnego ;). [że co? :) - dop. daX] Nazwa: Hitman Codename 47 Gatunek: Action TPP Producent: ION Storm Dystrybutor: IM GROUP Wymagania: Pentium 300, 64 RAM, 400MB HD, akcel. 3D, 4x CD Cena: 119 zł Muzyka: 7 Grafika: 9 Zagadki: 6 Długość: 5 Ogółem: 7 Plusy: Klimat, grafika, dosyć realistyczna, oryginalna Minusy: za krótka!!!, brak opcji save, brak multiplayer, błędy enginu Uwagi: Autorzy chyba się za bardzo pośpieszyli, bo gra wydaje się być niedopracowana :( Autor: Elrond

AZ06
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?