Heavy Metal: F.A.K.K.2 (mniej przygodowa) (Karol Kaczyński)

Dodane przez Adventure-Zone dnia 12.04.2006 02:23

Heavy Metal: F.A.K.K. 2 to gra z gatunku 3rd person perspective shooter, w której zmiksowano kilka dobrych tytułów tego nurtu gier. Głównie seria Tomb Raider może czuć się mocno zagrożona ze strony nowej gry wydanej u nas prze Play-It. A jeśli mówimy o dobrych tytułach to trzeba wspomnieć właśnie o Larze Croft. Wydaje się, że na tron najbardziej seksownej bohaterki gier komputerowych zasługuje właśnie Julie - główna bohaterka gry. Dzięki silnikowi Quake 3 jaki został użyty do stworzenia całego świata, w którym poruszać się będzie Julie, krągłości głównej bohaterki to prawdziwe arcydzieło animacji komputerowej. A Lara się starzeje... W przeciwieństwie do panny J., która według intra gry była jedną z założycielek kolonii w której mieszka. Odludna planeta, z nieprzyjaznym klimatem i bójką na orbicie informującą o niemożliwości kolonizacji kontynentów ze względu na skażenie miała sprawić, że bohaterowie naszej opowieści będą mieli święty spokój do końca swoich dni. Odkryli bowiem, że w koloni nazwanej przez nich Eden (w zasadzie Raj - dlaczego nie jestem zdziwiony?) wybija źródło, którego woda jest początkiem i końcem życia. Dla mniej polotnych umysłów wyjaśnię, że chodzi o źródło młodości, dzięki któremu mieszańcy naszej kolonii nie postarzeli się od trzydziestu lat nawet o jeden dzień. Jednak nieuchronne nadchodzi ponownie i Julie musi znowu chwycić oburącz za swój wielki miecz i dokopać najeźdźcom z kosmosu. A wszystko w oprawie audio-wideo made in Quake 3. Panie i panowie! Imprezę światło-dźwięk-kiepska fabuła uważam za otwartą. Jak widzicie fabuła gry to nie jest arcydzieło na miarę Stevena Kinga, ale daje jak to bywa w przypadku tego typu gier dość dobre pojęcie co będziemy przez najbliższy tydzień robić. Nie twierdzę, że nie ma ambitniejszych gier - umysł czasami musi odpocząć pozwalając innym częściom ciała działać niezależnie. I to właśnie taka gra - lekka, całkiem łatwa i przyjemna. Zbudowanie gry na silniku Quake 3 gwarantuje nam niezapomniane wrażenia wizualne, a doskonała muzyka jaka nam towarzyszy podczas gry jest naprawdę wysokich lotów. Rzadko w którym produkcie rozrywkowym tego gatunku spotyka się tak doskonale dobrane i skomponowane kawałki. No i ta główna bohaterka. Powiedziałbym że takie laski raczej po ziemi nie chodzą, ale wirtualna panna z mieczem ma swój rzeczywisty odpowiednik. Jest nim niejaka panna Julie Bersnon. 185 centymetrów wzrostu, wymiary 100/60/90 i ciało wygimnastykowane w każdym calu jest wzchodząca gwiazdą filmów kina akcji, wystąpiła także w kilku komiksach, a teraz bierze się za gry. Dorzućmy do tego efektowny styl walki, obcisłe i co najważniejsze skąpe odzienie a otrzymamy laskę z mieczem, której Lara C. może podawać cień do powiek. Julie w porównaniu do Lary jest o wiele bardziej hmmm... obfita i zaokrąglona, a niczym nie ustępuje szacownej już pani archeolog w sztukach walki ani posługiwaniu się bronią. Umarła królowa, niech żyje królowa! No dobrze, pozachwalałem trochę główną bohaterkę a w końcu trzeba opisać i resztę gry. Graficznie prezentuje się wręcz zniewalająco. Cudowne lokacje, doskonała architektura, bardzo realistyczne otoczenie. Zmienne warunki pogodowe, swobodne ustawienie kamery w trakcie gry i zniewalające efekty światła to atuty tej gry. Dowolność obracania kamery wokół naszej bohaterki pozwala nie tylko na dokładniejszą kontrolę nad postacią, ale i umożliwia swobodne rozglądanie się nawet wtedy, gdy Julie się nie porusza. A że porusza się po mistrzowsku mogę was zapewnić. Chodzenie, bieganie, uniki, przewrotki, turlanie, wspinanie się po kratach, rurach, występach i klifach, przyleganie do ściany i podróż po gzymsie, efektowne skoki do wody, wspinanie się po linie... Czego można chcieć więcej? Jakby jeszcze potrafiła latać to była by to gra o Supermanie. A dzięki takiemu zestawowi ruchów możemy przeprowadzić naszą bohaterkę przez ponad trzydzieści etapów gry rozłożonych na trzy rozdziały. Na swojej drodze prócz bajecznych i ogromnie zróżnicowanych krajobrazów spotkamy też ponad 40 rodzajów kreatur o różnym wyglądzie i umiejętnościach. Gdy spotkamy takich stworów całą grupkę, możesz być pewien, że któryś zechce zajść ciebie od tyłu i zadać ci cios w plecy.... Na końcu każdego z etapów będzie czekał na nas boss - nie muszę mówić, że jeszcze bardziej perfidny i niebezpieczny niż jego kolesie. Czasem nawalanie do takiego czołgu nic nie da, a jedynym rozwiązaniem jest szukanie słabych punktów. Zanim tam jednak dojdziesz trzeba będzie poszukać przycisków i dźwigni, nacisnąć to czy tamto, a czasami porozmawiać. Tu objawia się kolejny atut gry jakim jest jej nieliniowość. W trakcie całej rozgrywki znajdziesz obszary, których nie musisz odwiedzać by ukończyć grę. Są przedmioty, których nie musisz zebrać, są dźwignie i przyciski których nie trzeba przełączyć. To tylko i wyłącznie twoja sprawa, a nagrodą za dokładną eksplorację będą lepsze rodzaje broni, dodatkowe punkty życia czy wskazówki jak ukończyć grę. A zabawek do zabijania w grze jest bardzo dużo. Pięć głównych kategorii broni (w tym broń biała, tarcze, broń palna krótka i długo oraz materiały wybuchowe), a w każdej z nich od pięciu do ośmiu typów uzbrojenia, plus kilka typów amunicji do wielu z nich to arsenał godny najlepszych gier. Godne uwagi są miecz, uzi, miotacz płomieni czy choćby proca. Każda z zabawek przymocowana do stroju Julie wygląda wręcz znakomicie. Jeszcze powinienem wspomnieć o możliwości walki przy użyciu dwóch rodzajów broni. W jednej na przykład miecz a w drugiej uzi... Walka zaczyna mieć w tej grze nowe znaczenie. Zresztą każdy inny ruch czy balans ciałem jest perfekcyjnie animowany i widać, że programiści włożyli naprawdę dużo pracy w animacje szkieletowe. Teraz muszę wspomnieć coś o muzyce i dźwięku. Od strony podkładu muzycznego gra to prawdziwy powiew świeżości. Po ciężkich kawałkach typu techno, metal i disco polo możemy wreszcie posłuchać prawdziwego rocka. Ostre, ale klasyczne w brzmieniu kawałki, cieszą ucho, doskonale korespondując z aktualną akcją. Po tych wszystkich średnich grach ze sztampowym soundtrackiem nareszcie ktoś pomyślał i stworzył godny uznania repertuar. Oczywiście tempo kawałków jak ich repertuar zmienia się w trakcie gry, dostosowując się do konkretnej sytuacji i poziomu. Także dźwięk całego arsenału broni to strzał w dziesiątkę. Pistolet brzmi jak pistolet, uzi jak uzi, a miotacz ognia jak miotacz ognia. Po Tomb Raider'ze i parze uzi brzmiących jak pszczoła z rozstrojem żołądka mamy nareszcie realistyczny podkład dla naszych śmiercionośnych zabawek. Jedynym zgrzytem w grze jest brak jednej ważnej rzeczy. Wydawałoby się, że jeśli autorzy gry używają silnika Quake 3 do stworzenia wirtualnego środowiska, to uwzględniają także tryb multiplayer. Nie pomylę się chyba jeśli powiem, że każdy kto słyszy słowo Quake 3 ma na myśli od razu zabawę sieciowa. A to błąd. W Heavy Metal: F.A.K.K. 2 nie ma multiplayera! Wiem oczywiście, że to gra rozgrywana z perspektywy trzeciej osoby, wiem też, że była w założeniu grą jednoosobową. Ale to w zupełności nie tłumaczy zmarnowania potencjału jaki daje programistom silnik Q 3. Na szczęście programiści chyba się obudzili, bo według potwierdzonych wiadomości trwają już intensywne prace nad mega patchem pozwalającym grać po sieci. I to w sumie wszystko. Jakbym miał podsumować grę to powiedziałbym, że jest to jeśli nie następczyni Tomb Raider'a to przynajmniej bardzo silna konkurencja. Doskonała grafika i muzyka, przepiękny świat i potwory jakie spotkamy w grze i wspaniały system walki. No i ta Julie... Czasem można odejść od swoich strategii, symulatorów i RTSów by zagrać we właśnie taką grę. Być może nie łatwą ani lekką, ale na pewno bardzo przyjemną. Wymagania sprzętowe: PII300, 64MB pamięci RAM, 550MB na HDD, Akcelerator 3D 8MB, napęd CD-ROM 4x OCENA: 9/10 - Grywalność: 9/10 - wspaniałe połączenie Tomb Raider'a z Quake'iem - Grafika: 9/10 - "lepiej być nie może..." - Dźwięk: 8.5/10 - dobry rock i nie tylko - Za: grafika, muzyka, główna bohaterka, silnik Q3 - Przeciw: brak trybu multiplayer, duże wymagania sprzętowe Autor: Karol Kaczyński

AZ03
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?