Nelly Cootalot: The Fowl Fleet - recenzja

Dodane przez Kami dnia 22.03.2016 19:05

Przez większość czasu zapominam jak dobry może być scenariusz gry. Co kilka lat przypomina mi o tym Bioware oraz bardzo okazjonalnie przygodówka – tym razem Nelly Cootalot.

Nelly Cootalot: The Fowl Fleet

Otoczka wokół tej gry jest tak absurdalna, że aż głupio by było żeby nie wyszło z tego coś dobrego. Zaczynając od twórcy z włosami rudej syrenki i zacięciem komika. Widzieliście te filmiki promocyjne? Aż chciało się je oglądać. The Fowl Fleet powstało dzięki funduszom z brytyjskiego Kickstartera, jako sequel darmowej produkcji z AGSa, którą autor Alasdair Beckett-King pierwotnie stworzył dla swojej dziewczyny.

Ci biedni tłumacze

Nelly już na początku zaskakuje humorem wyższego sortu. Jest to mieszanina gry słów, nawiązań do współczesnej kultury i pełnej szklanki sarkazmu. Żartobliwość produkcji sprawia, że powolne tempo przygodówki nie jest tak zauważalne. Tym bardziej, że główna bohaterka ma bardzo ciętą ripostę. Aż współczuję wszystkim tłumaczom, którzy porwą się na lokalizację. Niestety Nelly nie jest jeszcze dostępna po polsku.

Nelly Cootalot: The Fowl Fleet

Przemierzając liczne portowe miasteczka (dokładnie trzy), gracz prowadzony jest systemem zadaniowym, dzięki czemu nigdy nie poczułam się jak dziecko we mgle. Nawet w chwili, gdy nie wiedziałam co dalej zrobić, jasny cel dawał mi pewne zaczepienie i pozwalał na szybsze wykombinowanie kolejnych poczynań. Gra nie wadzi w eksploracji – największa z odwiedzanych wysp posiada mapę, działa również szybkie przejście dwuklikiem.

Nelly Cootalot: The Fowl Fleet Nelly Cootalot: The Fowl Fleet Nelly Cootalot: The Fowl Fleet

Co jakiś czas można trafić na łamigłówkę. Natomiast twórcy wyraźnie wyszli od kilku dobrych pomysłów i postanowili je powielić. Nie są to te same zadania, ale wyraźnie jedna konstrukcja. Chociaż nie powiedziałabym, że czyni to grę powtarzalną. Bardziej stwarza Nelly charakterystyczny ton rozgrywki. Jedną z ciekawszych mechanik jest rozwikłanie danych za pomocą dodatkowego zapisu. To może brzmieć bardzo skomplikowanie, ale nie chcę spoilerować. W każdym razie jest to wyszukiwanie szczegółów z danego tekstu.

Muffin z podtekstem

Tam gdzie Cootalot świeci najjaśniej to dubbing. Wielu developerów zaniedbuje reżyserię przy nagraniach dialogów i potem powstają takie Michonny z monotonem. Bohaterka - piratka szczególnie się wybija, tak jak i powinna. Nie wiem czy to przez świeżość twórców, czy ich niezależność, ale nie boją się sporadycznie pozwolić postaciom mówić z prędkością światła, co wprowadza niesamowitą naturalność. Tak samo jak ich marketing, sama gra też potrafi być mało zachowawcza. Jest jak bajki, które oglądane piętnaście lat później mają zupełnie inny oddźwięk.

Nelly Cootalot: The Fowl Fleet

Podczas rozgrywki można trafić na plejadę wyrazistych postaci. Często do nich wracałam w chwilach zwątpienia i za każdym razem dziwiłam się, że tak obrazowe persony mają przeważnie tak małą rolę do odegrania. Najciekawsze jest łączenie mocno karykaturalnych figur z tymi bardziej realistycznymi. Zwykły sprzedawca pamiątek rozbawił mnie niemal do łez.

Nelly Cootalot: The Fowl Fleet Nelly Cootalot: The Fowl Fleet Nelly Cootalot: The Fowl Fleet

Produkcja ma swój specyficzny styl, który można określić tylko jako kawaii. Nelly nawet ubiera się jak mała lolita. Nie mam zielonego pojęcia jak wychodzi jej to piratowanie w tak długiej spódnicy, ale daje dziewczyna radę, mimo że wygląda jak korsarz w fabryce muffinów.

Zadziorna dziewucha

The Fowl Fleet pokazuje, że są pomysły i są pomysły. Gra jest świetnie napisana i zagrana. Rozgrywka zajęła mi luźne 5 godzin, podczas których przemierzyłam uroczą wersję Piratów z Karaibów. Twórcy w ciekawy sposób zaimplementowali system pomocy, który przypomina o tym, co należy zrobić, w postaci ptaka o idealnym imieniu do roli – Sebastian. Zdecydowanie jest bardziej pomocny niż Kruk z TLJ. Ptak na zacięcie jest jednym z licznych dowodów na to, że najlepszy humor mają właśnie Brytole. Lekkostrawna pozycja spełniająca swoje obietnice.


8 PLUSY:
humor + bardzo dobry scenariusz + dubbing
MINUSY:
lekka powtarzalność - krótka

Autorka: Kami

Na podstawie wersji Steam. Wszystkie screeny autorstwa własnego.

   

Komentarze


10 #1 Elum
dnia 23.03.2016 00:18
Aż współczuję wszystkim tłumaczom, którzy porwą się na lokalizację. Niestety Nelly nie jest jeszcze dostępna po polsku.

Nie martw się, Kami. Wink2 Udało mi się przetłumaczyć krótkometrażowo-darmową Nelly, z pełnometrażową też sobie poradzę. Cool
165 #2 Kami
dnia 23.03.2016 06:59
Hardcore Cool To daj znać jak już będzie dostępne. Smile2
292 #3 Przemo
dnia 23.03.2016 07:50
Trzymamy kciuki Elum. :)
3011 #4 Aerobird
dnia 23.03.2016 09:26
Dla mnie kolejna gra na liście do ogrania jak znajdę czas :)
ps. czy jest planowana wersja polska ?
ps.2 czy rozgrywka i rozwiazywanie zagadek znajduje się na 1 -2 planszach czy to jena z tych gier gdzie biegasz po potrzebny przedmiot na drugi koniec "wyspy" ?
165 #5 Kami
dnia 23.03.2016 11:50
Zależy jak szybko wpadniesz na rozwiązanie Wink2
Niektóre są mniej złożone, inne bardziej. Na największej wyspie masz mapę, więc nie powiedziałabym, że czas rozgrywki jest sztucznie przedłużany. Tak jak napisałam w recenzji - scenariusz jest bardzo dobry, zagadki są dobrze przemyślane, a nie wrzucone ot tak, by gracz więcej łaził po lokacjach.
1069 #6 wredny
dnia 24.03.2016 07:58
zapowiada się znakomicie pewnie niebawem pędem nabędę:)
165 #7 Kami
dnia 24.03.2016 17:37
Do codziennego użytku weszło mi jedno z wyrażeń Nelly... bleh Grin sposób w jaki to mówi zapamiętam do końca życia.
1069 #8 wredny
dnia 30.03.2016 10:23
Przepraszam wiecie może gdzie znajdują się słynne paczki zawierające voice acting do pierwszej części gry ? rzekomo istnieją ale gdzie?
nie lubię mówić o sobie mam wadę wzroku ogromną tródność sprawia mi czytanie tekstu z ekranu jeśli nie jest powiększony dubbing to dla mnie o wiele więcej niż dodatek do gry
165 #9 Kami
dnia 30.03.2016 19:43
Angielski?
1069 #10 wredny
dnia 31.03.2016 08:28
tak oczywiście uk ochany niezawodny Angielski będę wdzięczny za informację gdzie są takie pliki bo powiadają że bez znajomości jedynki nie ma się co brać za drugą część przygód nelly.:)
165 #11 Kami
dnia 31.03.2016 13:36
Humbug. Jest bardzo mało odwołań, nawet spotykając starych znajomych wszystko jest podane jak na talerzu.

Zapytam i dam ci znać.
1069 #12 wredny
dnia 31.03.2016 13:58
Dziękuję bardzo mam nadzieję że nie polegnę bez znajomości jedynki.
a co do plików bardzo by się przydały:)
165 #13 Kami
dnia 02.04.2016 13:54
Ok, wracam z info - twórca gier mówi, że nie ma i nigdy nie było. Wink2
1069 #14 wredny
dnia 02.04.2016 14:32
Trochę szkoda no trudno w każdym razie bardzo dziękujęę za informację :)
165 #15 Kami
dnia 02.04.2016 19:29
Nie ma sprawy Smile2
1069 #16 wredny
dnia 11.04.2016 15:20
u gryzłem nad gryzłem i się wgryzam no i humorek jest i dobry dubbing jest i nawet grafika nie najgorsza ale gdzie jest fabuła? a co do humorku byłem za szokowany gdy na brytyjskim portalu ADVENTURE GAMERS recenzent rozpływał się nad dialogami porównując poziom żartów do jednej z moich ulubionych przygodówek discworld 2 ów gentleman był łaskaw napisać że nie przypomina on sobie równie dowcipnej pozycji od czasów discworld 2 jak dla mnie to nie ten humorek.ta recenzja dla za interesowanych http://www.advent...view/30280
1069 #17 wredny
dnia 24.04.2016 14:59
Przegryzłem a teraz kilka wrednych refleksji statyczne postaci szczególnie przygnębiające wrażenie robią we wiosce wikingów chciałbym żeby mieszkańcy coś robili a oni są na swoich stanowiskach sztywni kije połknęli?
wszystko jest statyczne, kanciaste klockowate, sprawia wrażenie plastikowych dekoracji .
gdzie jest fabuła? humor humor humor fabuła cierpi na anemię
żarty są świetne ale wszystkiego nie załatwią.
cicha tropikalna wyspa nie pamiętam gry z tak małą ilością efektów dźwiękowych tylko jedna cykada na całą wyspę?
mimo wad warto dać szanse Nelly żeby wyrobić sobie o jej przygodach własne zdanie moja ocena to 6+ za humorekHiehie
3011 #18 Aerobird
dnia 02.10.2016 22:07
W końcu gra potaniała , wiec zakupiłem i zagrałem , niestety kompletnie nie przypadła mi do gustu . Fabuła do mnie kompletnie nie przemawia , i mimo zapewnień twórców cały czas ma się wrażenie że trzeba ograć cześć pierwsza gry (której nie ma np. na steam, a szkoda ) żeby zrozumieć cała fabułę jak i postacie które Nelly spotyka na swojej drodze . Po prostu ciężko mi było wczuć się w przygodę Nelly , może to te Brytyjskie poczucie humoru , nie wiem , jedyna jak dla mnie warta uwagi miejscówka to " sen małpki" . Liczyłem że przygoda Nelly będzie podobna do (jak dla mnie kultowej ) trzeciej części Monkey Island , niestety nic z tego , gra dla mnie to najwyżej 6/10.
165 #19 Kami
dnia 20.10.2016 09:56
Ja w pierwszą część nie grałam i nie miałam problemu. Smile2 Mam wrażenie, że strasznie poważnie traktujecie tą grę, mimo że twórca nie uderzał w ten rynek.
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?