That Dragon, Cancer - recenzja

Dodane przez Kami dnia 24.02.2016 22:18

Gra jest interaktywnym medium potrafiącym przekazywać emocje. Jako takie, stanowi idealną platformę dla przelania doświadczeń, które często trudno ubrać w słowa. Czasami jednak historie wychodzą z pewnych ustalonych ram, jak That dragon, Cancer które jest bardziej przeżyciem niż grą.

That Dragon, Cancer

Fabuła gry opowiada o chorym dziecku i jego rodzinie, a dokładniej o przejściach dwójki rodziców. Ich przemyślenia i dialogi są bardzo bliskie moim doświadczeniom związanym z podobną sytuacją. Może dlatego jako gracz dzieliłam z nimi wiele emocji.

Zbyt bliskie

Ta gra naprawdę do mnie trafiła. Uderzyła w pewien czuły punkt, który wolę chować w ciemnym kącie umysłu i nigdy o nim nie myśleć. Sądzę jednak, że ktoś, kto nie zmierzył się z podobnymi przeżyciami nie zrozumie frustracji i bezsilności, jakie niosą ze sobą poważniejsze choroby. Głównie dlatego, że poziom tych odczuć jest mało wyobrażalny dla kogoś, kto ich nie doświadczył. Mówię z własnego doświadczenia.

That Dragon, Cancer

To jedna z tych produkcji, które się doceni lub nie. Jak Gone Home, które dla mnie było po prostu trochę upiornym poszukiwaniem w pustym domu. Nie rozumiałam zachwytów nad fabułą, ponieważ sama wywodzę się z bardziej tolerancyjnego grona i problemy, które tam występowały były mi w głównej mierze obce. Doceniłam tę grę nie dlatego, że mnie dotknęła, a dlatego, że poruszała wątki uważane przez niektórych za kontrowersyjne, mimo iż, w moim odczuciu, nie powinny być jako takie postrzegane.

That Dragon, Cancer That Dragon, Cancer That Dragon, Cancer

That dragon, Cancer nie dotyczy jedynie raka, a każdej choroby, która wiąże się z widmem szybszego końca.

Kiedy błędy schodzą na dalszy plan

Rozgrywka zajmuje zaledwie 2 godziny. W tak krótkim czasie przeszłam przez wszystkie fazy postępującego procesu, którego końca nie da się jasno określić. Strach, frustracja, przytłoczenie, smutek, obawa przed tym, co leży dalej, nadzieja, melancholia. Poszczególne etapy są dobrze oddane krótkimi scenami. Od gracza zależy na ile chce się zaangażować, twórcy dają często możliwość dodatkowej eksploracji.

That Dragon, Cancer

Domyślnie zalecane są słuchawki i sama też popieram tą rekomendację. Po świecie poruszamy się metodą point & click, w większości tempo rozgrywki jest powolne, skłaniające do kontemplacji. Zastosowano grafikę low poly, czyli o mniejszej ilości poligonów, co w efekcie jeszcze bardziej pozwala na identyfikację z postaciami. Kształty są bardzo umowne, łatwe do własnej interpretacji.

That Dragon, Cancer That Dragon, Cancer That Dragon, Cancer

W tym wszystkim najbardziej niedorzeczne jest to, ile gra ma bugów i jak bardzo nie zwracałam na nie uwagi. Znikające kaczki, nagłe braki dźwięku, źle wyświetlające się napisy, masa tego typu błędów. Normalnie skrytykowałabym produkcję z góry na dół, ale tu... jakoś w ogóle mi to nie przeszkadzało. Można nawet powiedzieć, że pasowały do całego przeżycia.

Niejedno oblicze

Najbardziej poruszająca była dla mnie scena z kartkami. Nie będę o tym zbyt wiele mówić, ale w grze można poznać więcej niż jedną historię. Niektóre z nich wygrane, inne przegrane. Wiele z nich jest czytanych przez poszczególne osoby, co sprawia, że wydają się bardziej rzeczywiste. Jerry Holkins zaskoczył mnie w ten sposób swoją obecnością. Jedyną rzeczą, którą zmieniłabym w całym doświadczeniu jest częste odwołanie postaci żony do religii. Bliższa mi była postawa męża, który nie widział nadziei tam gdzie jej już nie było.

That Dragon, Cancer

That dragon, Cancer trudno ocenić w ramach zwykłej gry. Dlatego głównie ocenie ją jako historię, która skłoniła mnie do refleksji i przeżycia mocnych emocji.


9 PLUSY:
poruszająca opowieść + do przeżycia we własnym tempie i zakresie
MINUSY:
najprawdopodobniej nie zostanie przez wszystkich zrozumiana

Autorka: Kami

Na podstawie wersji Steam. Wszystkie screeny autorstwa własnego.

   

Komentarze


1069 #1 wredny
dnia 25.02.2016 08:31
To akt ogromnej odwagi ze strony twórców gry podzielić się z odbiorcami tak trudnym ,intymnym,prywatnym przeżyciem .
To nie jest gra dla każdego ale, dobrze że jest.
165 #2 Kami
dnia 25.02.2016 15:36
Dokładnie. Szczególnie, że nie próbują pokazywać siebie tylko z dobrej strony .
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?