Gothic I (mniej przygodowa) (qbrex)

Dodane przez Adventure-Zone dnia 11.04.2006 21:39

W roku 2001 grupa graczy-zapaleńców z Niemiec postanowiła stworzyć cRPG w realiach średniowiecza. Twórcy nie mieli pieniędzy na jakiś super sprzęt. Gothic powstawał na komputerach klasy domowej. Tekstury były rysowane w Photoshopie, a modele postaci i świata były tworzone w prostym programie do 3D. Duzi i średni wydawcy nie docenili tej gry i nie chcieli jej wydać. W końcu zdecydowała się na to mała firma Shoe Box. Wyobrażam sobie miny prezesów tych dużych firm wydawniczych, kiedy zobaczyli jak sprzedaje się Gothic. Gra ta stała się prawdziwym hitem, a jednocześnie zaczęto ją uważać za jeden z lepszych cRPG'ów ostatnich lat. I rzeczywiście, Gothic zasłużył na to miano całkowicie. Świetna fabuła, nieliniowość i duży świat sprawiły, że od gry właściwie nie dało się oderwać i mimo, że na opakowaniu nie znalazło się logo żadnej z wielkich korporacji to ludzie ją kupowali. Dlaczego? Czytaj dalej ten tekst, a dowiesz się w jaki sposób Gothic stał się takim hitem. Fabuła gry przenosi nas w bliżej nieokreślone lata średniowiecza do Khorinis-świata rycerzy i magów. Zacznijmy jednak całą opowieść od początku, otóż z intra dowiadujemy się, że ludzie pod dowództwem króla Robhara II od dawna prowadzą krwawą wojnę z orkami, która jest jednak bardzo kosztowna, z tego powodu każdy skazaniec niezależnie od swojej winy kierowany jest do koloni górniczej, gdzie cały czas wydobywa się kosztowną rudę. Aby skazańcy nie uciekali król kazał największym magom królestwa stworzyć wokół kolonii barierę, która miała nie pozwolić więźniom zbiec. Jednak przy tworzeniu tej osłony stało się coś niepowołanego i zaklęcie zamknęło więźniów wraz z magami. Skazańcy natychmiast wykorzystali tą sposobność i przejęli kontrole nad tym skrawkiem ziemi, który jednak był ważny przez kopalnie rudy. Król, aby otrzymywać kolejne dostawy bezcennego kruszcu musiał wynegocjować z więźniami odpowiednią umowę. On dostarczał im pożywienie, broń i różne dodatki, a oni w zamian dawali mu rudę. Ten układ trwał bardzo długo i trwałby pewnie jeszcze dłużej gdyby w kolonii nie zjawił się on-bezimienny bohater gry. Jeszcze zanim wrzucono go poza barierę dostał rozkaz by udał się z pewnym listem do magów ognia. Powitanie w kolonii nie było zbyt miłe, już na "dzień dobry" bezimienny dostał od jednego ze skazańców. Naszego bohatera uratował niejaki Diego- łucznik ze Starego Obozu (niedługo dowiecie się co to był Stary Obóz). W tym momencie zaczyna się interwencja gracza. Właściwie już od początku możemy dokonać wyboru, czy pójdziemy za Diegiem czy nie. Jeśli wybierzemy to drugie możemy po drodze stać się obiadem ścierwojada. Ogólnie gra jest tak nieliniowa, że trudno jest napisać coś więcej o fabule. Nieliniowość to zawsze duży plus. W świecie Gothic'a można rozróżnić trzy obozy: "Stary Obóz"- największy i najstarszy z obozów dowodzony przez Gomeza, człowieka, który negocjuje z królem, "Nowy Obóz"- obóz najemników oraz "Obóz Bractwa"- czyli obóz wyznawców Śniącego. Obozy nie lubią się nawzajem i często między sobą walczą. Można należeć do każdego z nich i powoli piąć się po szczeblach kariery, by w końcu być jedną z ważniejszych osobistości. Żeby jednak tak się stało należy wykonać dużo questów, które czasem są banalne, a czasem nieźle poplątane. Na naszej drodze do sukcesu często stają złowrogo nastawione do bohatera potwory, których naprawdę jest masa, ścierwojad, gobliny, zębacze, jaszczury to tylko niektóre z nich. Cały świat Gothic'a jest bardzo rozbudowany, czasem wędruje się bardzo długo by dojść do celu, by po spojrzeniu na mapę dowiedzieć się, że skręciło w niewłaściwą ścieżkę. W kolonii spotkamy doliny, góry, jeziora, niziny, polany, rzeki i wiele innych. To sprawia, że miło jest urządzać sobie przechadzki po kolonii (nawet nie trzeba wychodzić z domu aby się przejść ;)). Różnorodność świata i spotykanych tam potworów to ogromny plus dla gry. Chyba nie było jeszcze w żadnej produkcji tak ogromnej przestrzeni do zwiedzania jak w Gothicu. Grafika w grze nie olśniewa, to fakt. W pewnym sensie tłumaczeniem jest, że autorzy mieli mało pieniędzy i nie mogli sobie pozwolić na jakieś bardzo profesjonalne programy i ja to rozumiem. Należy jednak oceniać tę grę obiektywnie. Zacznijmy od modeli postaci, nie są one zbyt dokładne, zamiast dłoni można zobaczyć bułki (chodziło mi o to, że dłonie wyglądają jak pulchne bułeczki ;)) i ogólnie postacie wyglądają kwadratowo. Tekstury też nie są super-dokładne, tu także widać braki w budżecie twórców. Świat po którym się poruszamy wygląda nawet nieźle, drzewa są troszeczkę kwadratowe, ale poza tym to wszystko jest w porządku i wygląda ładnie. Stworzenie tak ogromnego świata, w ten sposób by nie był monotonny i jednostajny to nie lada wyzwanie, a panom grafikom udało się to. Cutscenki też nie świecą ilością szczegółów, chociaż można je jakoś przeżyć, bo w grze widzimy ich ok. 4 lub 5. Gothic może nie jest największym osiągnięciem graficznym, tekstury nie obfitują w szczegóły, a modele są czasem zbyt kanciaste jednak sprawia to, że gra nie wczytuje się pół godziny, a ok. 3 min. Gdy się dłużej pogra można się przyzwyczaić do oprawy wizualnej i nie razi ona już tak jak na początku. Oprawa dźwiękowa wypada całkiem przyzwoicie. W menu usłyszymy ładną, dobrze dopasowaną muzykę. W samej grze nie ma jakotakiej muzyki, coś słychać w tle i nawet wypada to ładnie, ale nie zwraca się na to uwagi. Bardzo natomiast spodobał mi się odgłosy świata. W lesie można usłyszeć prawdziwe dźwięki lasu, nad strumykiem wodę, a w obozie można podsłuchać rozmowę kilku osób. Ten element gry jest bardzo dopracowany. Głosy bohaterów także wypadają bardzo dobrze. Aktorzy wypowiadają kwestie z zaangażowaniem, co sprawia, że Gothic jest bardziej grywalny (nie wiem dlaczego, ale jeśli aktrorzy mówią beznamiętnie to gra szybciej się nudzi). Głosy są również bardzo dobrze dobrane i tak nie usłyszymy tutaj, że silny rycerz mówi głosem jakiegoś lalusia ;). Widać, że panowie (i panie) odpowiedzialni za dźwięk bardzo się starali, czego efektem jest bardzo dobrze dobrani aktorzy, oraz niemal idealne dźwięki świata przedstawionego. Muzyka mogłaby być wprawdzie trochę lepsza, ale i tak jest dobra i nie należy na nią narzekać. Nieczęsto spotyka się taką polonizację jak w Gothicu. Lokalizując tą niemiecką grę firma Cd-Projekt pokazała prawdziwą klasę. Aktorzy podkładający głos pod bohaterów są nawet lepsi od tych z wersji angielskiej. Szczególnie dobrze wypada główny bohater, choć nieźle wybrane głosy mają również Diego, Xardas i inni. Napisy, które da się włączyć też są bardzo dobre i bezbłędne. Opakowanie typu box jest ładne, a w środku oprócz samej gry w wersji dwupłytowej, instrukcji i karty rejestracyjne znajdują się jeszcze dwa dodatki od wydawcy, a mianowicie: talia kart z bohaterami oraz wisiorek z logo gry, jeśli ktoś lubi takie rzeczy może kupić grę za 59,90, a jeśli nie to dostępna jest również wersja w nowej eXtra Klasyce za 19,90 w opakowaniu DVD. Instrukcja dodawana do gry jest czarno- biała, ale stoi na wysokim poziomie. Są w niej wszystkie najpotrzebniejsze informacje dotyczące wymagań gry i sterowania, oraz krótki opis czarów, gildii i potworów. Gra po Polsku jest wydana bardzo przyzwoicie i bez zauważalnych błędów. Szkoda, że nie wszystkie produkcje są polonizowane na takim poziomie jak Gothic. Należy także powinszować Cd-Projektowi tak udanej lokalizacji. Gra stworzona przez Piranha Bytes, mimo, że wiele firm nie chciało jej wydać jest prawdziwym hitem. Może i nie olśniewa swoją grafiką, ale oprawa muzyczna, nieliniowość, fabuła, a przede wszystkim klimat sprawiają, że w grę chce się grać długimi godzinami. Mimo, że Gothic wyszedł już 4 lata temu to nadal jest to jeden z lepszych cRPG'ów ostatnich lat. Tym bardziej jeśli taka gra kosztuje 19,90 zł opłaca się ją kupić i wejść w ten wspaniały świat magicznego Khorinis i zagłębić się w jego mroczne tajemnice. Jeśli jeszcze Gothic wydany jest w pełnej, polskiej wersji językowej, każdy, nawet nie znający Angielskiego gracz może zniszczyć barierę dzielącą kolonię od reszty świata. Polecam tę grę i zachęcam do jej kupna, by zobaczyć od czego zaczęła się historia recenzowanego w tym numerze dodatku do drugiej części Gothic'a - Nocy Kruka. Twórca: Piranha Bytes Wydawca: Shoe Box Wydawca w Polsce: Cd-Projekt Ocena: +8/10 Plusy: -fabuła -dźwięki -polonizacja -cena -klimat -nieliniowość -duży świat Minusy: -taka sobie grafika -wciąga Autor: qbrex

AZ55
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?