Frank Herbert's Dune (demo-test) (Elrond)

Dodane przez Adventure-Zone dnia 11.04.2006 18:11

Gdy kilka miesięcy temu w jakimś piśmie komputerowym zobaczyłem zapowiedź Frank Herbert's Dune to nie zwróciłem na nią większej uwagi. Niezbyt długo po tym qmpel namówił mnie na przeczytanie książki Franka Herberta "Dune". Lektura była znakomita i szybko sobie przypomniałem o zbliżającej się premierze gry przygodowej stworzonej na podstawie tejże książki. W 1992 roku nieznana wtedy nikomu francuska firma Cryo stworzyła grę przygodową typu point&click - Dune. Została ona wydana jak na ówczesne czasy na bardzo nowoczesnym nośniku, jakim jest płyta CD. W tej chwili firma Cryo jest jedną z najbardziej znanych firm produkujących gry przygodowe. Postanowiła ona stworzyć grę na "objechanym" już temacie, czyli drugą część Diuny. Panowie (może panie także) z francuskiego giganta jednak postanowili nie zaprzątać sobie głowy robieniem takiego "banału" jak Dune, tylko prace nad nią zlecili firmie Widescreen Games. Trudno mi powiedzieć, czy to dobrze, czy źle, ponieważ ten producent gier także ma na swoim kącie bardzo dobre gry, ale świadczy to o niezbyt dużym zainteresowaniu "ojca". Jest rok 10191. Atrydzi i Harkonneni walczą zaciekle o przejecie władzy nad planetą Arrakis. Planeta ta jest bogata w melanż, czyli życiodajną przyprawę, która jest ukryta w zwałach piaszczystego lądu. Baron Harkonnen, który lubował się w nieuczciwości dokonał makabrycznej rzezi na Atrydach przy pomocy Imperatora. Wśród Atrydów przeżyły tylko dwie osoby: Paul - syn księcia Letho, posiada on olbrzymią siłę i duże umiejętności; Jessica - kochanka księcia i matka Paula, zajmująca się jego szkoleniem. Oboje znaleźli schronienie u koczowniczego ludu Fremenów, który rozpoznaje w Paulu Mesjasza. W tym momencie Ty graczu przejmujesz stery. "Frank Herbert urodził się 8.10.1920 r. w Tacoma. Jest to znany na całym świecie amerykański pisarz, który osiągnął sławę dzięki kutlowemu już Dune. Jego zainteresowania to min. semantyka, etnologia i ekologia. Inne jego powieści oprócz Diuny to: Oczy Heisenberga (recenzja w 14 numerze Adventure Zone), Władcy niebios, Chłoszcząca gwiazda, Twórcy bogów, Zielony mózg i wiele innych. W swoich dziełach poruszał przede wszystkim temat rozwoju inteligencji, a także nieśmiertelności, czy chociażby problem ekologii. Herbert zmarł 12.02.1986 w Madison, jednak na stałe zapisał się w kronikach światowych bestsellerów s-f." Skoro jesteśmy przy sterach to muszę zaznaczyć, że interfejs jest wręcz tragiczny. Nie wiem czy zostanie on poprawiony w finalnej wersji, gdyż grałem tylko w demo. Szczerze mówiąc nieźle się napociłem zanim udało mi się zlikwidować jednego ze strażników. Zanim zdołałem nacelować to byłem już martwy. Jest to chyba najbardziej widoczny błąd i mam nadzieję, że zostanie on poprawiony, gdyż w innym wypadku przez taki wydawałoby się szczegół znacznie spadnie przyjemność z grania. Grafika także nie zachwyca. Szczerze mówiąc nie wiem na jakim enginie jest tworzona gra (uważam, że naczelny powinien nam załatwiać presspacki), ale bardzo przypomina silnik RT-DAT, który był zaprezentowany w Messiah (przynajmniej w pomieszczeniach). W ogóle grafika wydaje się trochę niechlujna i zrobiona na "odczep się". Postacie nie wyglądają zbyt dobrze, zbyt widoczne są piksele, a i zdarzają się załamania grafiki w postaci prześwitujących tekstur. Animacje także pozostawiają wiele do życzenia. Uogólniając grafa jest nawet poniżej standardu. Dune będzie niestety (to zależy od gustu) przede wszystkim grą akcji. Mało będzie zagadek typowo logicznych. Właściwie to ich nie będzie, gdyż zagadki logiczne dla autorów gier action, znaczy tyle co "znajdź klucz schowany w miejscu, które jest najmniej odpowiednie". Zadania jakie przyjdzie nam wykonać to min. likwidacja przemytników melanżu oraz Harkonnenów, sabotowanie fabryk produkujących melanż oraz znajdowanie miejsc wydobycia i składowania już dwa razy wymienionej nazwy przyprawy. Jednym słowem zabawa przypominająca pracę "mrówek" na naszych wschodnich granicach. Jeszcze nowa część Diuny nie wyszła, a ja już mogę prognozować, że gra nie zdobędzie uznania fanów książki i gier komputerowych. Wydaje się nawet, że lepiej by było gdyby wcale ta gra miała nie wyjść, bo po co psuć jakże dobrą renomę Dune (no może oprócz RTSu Dune 2000). Oczywiście obym się mylił. Oby wszystkie moje przypuszczenia były błędne, a autorzy poprawią wszystkie błędy jakie popełnili przy tworzeniu legendarnego Dune i obyście mogli przy giercowaniu czuć w ustach smak melanżu :))) Autor: Elrond

AZ15
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Brak ocen. Może czas dodać swoją?