Day of the Tentacle - recenzja

Dodane przez dam-soft dnia 10.04.2006 00:35

Day Of The Tentacle to jedna z najzabawniejszych gier jakie kiedykolwiek powstały na PC. Zakręcona historia, niesamowita muzyka, wszechobecny humor i komiksowa grafika powodują, że niejednokrotnie zaczniemy się śmiać z tego co dzieje się na ekranie naszego PeCeta.

Historia prezentuje się następująco: Jeden z dwóch Tentacle'i (Tentacle to taki mackopodobny, potrafiący mówić stwór) napił się wody ze ścieków pochodzących z domu pewnego zwariowanego doktorka. Pech chciał, że z tego właśnie powodu narodziła się w nim chęć podbicia świata. Dlatego zarówno Ty jak i dwójka Twoich przyjaciół, jesteście wzywani do tegoż domu, aby zapobiec tragedii. Ale jak zapobiec czemuś, co już się zdarzyło? Nic prostszego, wystarczy za pomocą maszyny czasu przenieść się kilka dni wstecz. Jednak, jak zwykle to w takich sytuacjach bywa, nie wszystko poszło zgodnie z planem. Maszyna, którą jesteście przenoszeni w czasie zaczęła funkcjonować nie w taki sposób jak powinna (a trzeba było użyć prawdziwego diamentu, a nie podróbki) i summa summarum jedna postać ląduje w czasach odległych o dwieście lat wstecz, druga o dwieście lat w przód, a trzecia wraca z powrotem do teraźniejszości. I w taki oto sposób macie dodatkowy problem do zgryzienia, musicie podłączyć maszyny czasu do prądu, wrócić do teraźniejszości, aby znowu spróbować się przenieść kilka dni wstecz by dokończyć powierzone Wam na początku zadanie ocalenia świata. Jest to w prostej linii kontynuacja znakomitej, wydanej pięć lat przed pojawieniem się DOTT, przygodówki Maniac Mansion. Napotkamy tutaj zarówno na postać profesora Ed'a jak i doktora Fred'a. Jednak pięć lat różnicy spowodowało znaczną liczbę pozytywnych zmian. Przede wszystkim wspomniana komiksowa grafika. Jest ona co prawda w rozdzielczości 320x200 i w 256 kolorach, ale w zupełności wystarcza to na oddanie wyśmienitego klimatu. Jeżeli chodzi o dźwięk to tutaj również mamy dużą zmianę. Obsługa kart muzycznych spowodowała, że nasze uszy mają szansę usłyszeć wyśmienitą muzykę, słyszymy odgłosy otoczenia w jakim się znajdujemy, ale dodatkowo możemy także usłyszeć głosy naszych postaci. Sterowanie postaci odbywa się na sprawdzonym już systemie SCUMM tak więc każdy, kto kiedykolwiek miał styczność z jakąkolwiek produkcją ze stajni LucasArts, nie powinien mieć problemu ze zrozumieniem i opanowaniem gry. Zagadki są w miarę intuicyjne chociaż nie brakuje tutaj kilku kompletnie zakręconych rozwiązań.

Ogólnie, pomimo tych kilku lat jakie minęły od czasu wydania tej gry, całość wygląda naprawdę wyśmienicie, a humor jaki przyjdzie nam napotkać grając w DOTT jest czymś, czego niestety wielu dzisiejszym produkcjom z pewnością brakuje, a co niewątpliwie znacznie wzbogaca rozgrywkę. Można powiedzieć, że jest to tytuł, który każdemu można polecić. Nie będę oczywiście wspominał, że aby w pełni rozkoszować się humorem panującym w grze trzeba w miarę dobrze znać angielski aby zrozumieć co niektóre dowcipy. Dodatkowo miłą niespodzianką jaką obdarzając jest to, że chodząc po pomieszczeniach, w jednym z nich natkniemy się na komputer. Gdy go użyjemy będziemy mieli okazję zagrać w oryginalną wersję Maniac Mansion.

8 PLUSY:
fabuła + humor + zagadki
MINUSY:
nie przystająca do dzisiejszych standardów oprawa audio/wideo

autor: dam-soft

AZ23
   

Komentarze


Brak komentarzy. Może czas dodać swój?
   

Dodaj komentarz


Zaloguj się, aby móc dodać komentarz.
   

Oceny


Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą oceniać zawartość strony
Zaloguj się lub zarejestruj, żeby móc zagłosować.

Świetne! Świetne! 100% [1 głos]
Bardzo dobre Bardzo dobre 0% [0 głosów]
Dobre Dobre 0% [0 głosów]
Średnie Średnie 0% [0 głosów]
Słabe Słabe 0% [0 głosów]